czwartek, 29 maja 2008

przygotowania u Magdy

po sobocie w Skierniewicach nadeszła niedziela a ja do pracy zamiast odpoczywać :) Musze się do czegoś przyznać - moja ulubioną częścią reportażu ślubnego są przygotowania, sama nie wiem czemu - może przez ten nastrój oczekiwania? Może lubię patrzeć jak zmieniają się panny młode? Może te emocje w nich, niepokój, szczęście, niecierpliwość, czasami wysoki poziom stresu ;)
W niedzielę wykonywałam tą swoją ulubioną pracę u Magdy i Michała, można ich nazwać czarodziejami pogody :) - a dlaczego? A dlatego, że na czas przygotowań, niebo było zachmurzone, światło miękkie, moje ulubione, tak plastyczne jak tylko można sobie wymarzyć. A wystarczyło im wejść do kościoła by zaświeciło słońce. Prawdę mówiąc rano byłam na 100% przekonana że będzie padać ;)












środa, 28 maja 2008

wejście i wyjście :)

w ostatnią sobotę pojechałam na ślub do Skierniewic, do Moniki i Krystiana. Pogoda nie dopisywała ale za to spotkałam najsympatyczniejszego kościelnego w swoim życiu :)

I dwie foty z tej uroczystości - tak dla odmiany - samo wejście i wyjście, sądząc po ilości ryżu będą bardzo szczęśliwi :)


poniedziałek, 19 maja 2008

smaczki

takie smaczki, które dodają pikanterii do każdego reportażu. Swoją drogą zastanawiam się co mówiła teściowa świeżo upieczonej pannie młodej :) Wszystkiego dobrego Ani i Warrenowi - wielki dzień za Wami :)

piątek, 16 maja 2008

obiecane bzy Marty i Daniela












niewielki ułamek wczorajszej sesji :) zdjęcia okupione zgubieniem okularów przez Martę, mam nadzieję że było warto.

czwartek, 15 maja 2008

a w maju kwitły bzy

i pięknym bzowym akcentem skończyliśmy dzisiejszy poranny plener z Martą i Danielem. Ambitnie czas rozpoczęcia ustaliliśmy na godzinę 7, bo wtedy to słońce jeszcze w miarę nisko, tylko na planach się skończyło bo pierwszy strzał padł po 9 ;)
Narwałam bzu, teraz pachnie mi w moim fioletowym pokoju a koty upojone zapachem nijak nie chcą zleźć ze stolika. Na zdjęciu Perła, kotka dziwaczka, przez domowników pieszczotliwie zwana potworem. Amatorka czarnej kawy, papierosów i oliwek zielonych. Gdy dopadnie którejś z tych rzeczy, wydłubuje, rozlewa, dobiera się - a później tarza się w tym skarbie ekstatycznie. Gryzie i drapie ale i pieszczocha z niej. Ot Perła :)

A foty Marty i Daniela będą później, może jutro :)

wtorek, 13 maja 2008

Autoportret młodego pokolenia.o

Szmat czasu temu zwróciła się do mnie Agata Nowak czy nie chciałabym się dołączyć do bardzo ciekawego projektu pt "autoportret młodego pokolenia", dołączyłam bo czemu nie ;) Jedna moja praca zawisła dziś rano wśród kilkunastu innych, niektórych bardzo ciekawych, innych moim zdaniem mniej, ale całościowo projekt udany. I dziś o godzinie 19 wernisaż wystawy (w ramach Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej) - w restauracji Migawka ul. Nowogrodzka 22, Warszawa (obok hotelu Novotel, samo centrum Warszawy) info tu


w sumie to sama nie wiem czy ze mnie młode pokolenie :) a tak w ogóle to bym sobie do Krakowa na http://www.photomonth.com/ i do Łodzi na http://www.fotofestiwal.com/2008/
pojechała a tu niestety (stety!), pracy za dużo :) Co roku mówię - to może za rok...

poniedziałek, 12 maja 2008

Marta i Daniel czyli oj działo się! :)

10 maja, w Pruszkowskim kościele wzięli ślub Marta i Daniel, jak miło było patrzeć na szczęście Marty i na eleganckiego Daniela. Nie mogłam się oprzeć i już następnego dnia obrobiłam dla nich trochę zdjęć. Popatrzcie sami co się działo :)




Vega musiała się znaleźć na zdjęciu ;)





dylematy dylematy :)


Ula, przepiękna córa Marty i Daniela :)






emocje były ogromne ale pomimo tego niektórzy spali w najlepsze ;)




nadszedł czas na pierwsze "gorzko", pyszne jedzenie i zaaaabawę :)




wtorek, 6 maja 2008

http://www.doorselection.com/

http://www.doorselection.com/

jest w końcu intro, cała strona będzie w lipcu (oj nie spieszą sie chłopaki ;) ale włączcie głośniki (koniecznie) i zobaczcie już teraz unoszącą w kosmosie Flow - wokalistkę Doorselection.