w tamtą sobotę padało, jak widać zresztą :) Padało na zewnątrz kościoła i wewnątrz - łez było sporo. Ale to chyba najlepsze łzy jakie mogą być bo ze szczęścia. A ja przed chwilą znalazłam informacje, że deszcz w dniu ślubu oznacza dostatnie życie :))