Holga to taki zabawny aparat, przypominający zabawkę dziecięcą. Przesłonę zmieniamy wybierając słoneczko albo chmurkę, ostrość ustawiamy wybierając jednego, trzech ludzików albo całą grupę. Proste prawda? Moja Holga jest akurat w kolorze fioletu czekolady Milki więc gdy wyciągam ją z torby zawsze pojawiają sie uśmiechy. Zabieram ją czasami na plenery, pstrykając po jedno, dwa zdjęcia, często nie wychodzi z tego nic ciekawego ale czasami - czasami moi drodzy Holga potrafi zaczarować. Tak jak tutaj zaczarowała ...