Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holga. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 lipca 2010
magia, zdjęcia ślubne i Holga :)
Holga to taki zabawny aparat, przypominający zabawkę dziecięcą. Przesłonę zmieniamy wybierając słoneczko albo chmurkę, ostrość ustawiamy wybierając jednego, trzech ludzików albo całą grupę. Proste prawda? Moja Holga jest akurat w kolorze fioletu czekolady Milki więc gdy wyciągam ją z torby zawsze pojawiają sie uśmiechy. Zabieram ją czasami na plenery, pstrykając po jedno, dwa zdjęcia, często nie wychodzi z tego nic ciekawego ale czasami - czasami moi drodzy Holga potrafi zaczarować. Tak jak tutaj zaczarowała ...
Etykiety:
fotografia analogowa,
holga,
sesja plenerowa
poniedziałek, 17 maja 2010
Rzym i holga
Na urodziny Maćko zabrał mnie do innego świata, gdzie powietrze pachnie ciut inaczej, słońca jakby więcej i pizza wygląda skromniej niż w Polsce ;) Moje wspaniałe aparaty zostały w domu - tak dla bezpieczeństwa bo wyskoczyliśmy do Rzymu pomiędzy ślubami, a ja wyjazd dokumentowałam dla nas holgą. I jak to holga - tu nieostro, tam poruszenie - ale ogólnie pięknie oddała klimat.


















Subskrybuj:
Posty (Atom)