poniedziałek, 17 maja 2010

Rzym i holga

Na urodziny Maćko zabrał mnie do innego świata, gdzie powietrze pachnie ciut inaczej, słońca jakby więcej i pizza wygląda skromniej niż w Polsce ;) Moje wspaniałe aparaty zostały w domu - tak dla bezpieczeństwa bo wyskoczyliśmy do Rzymu pomiędzy ślubami, a ja wyjazd dokumentowałam dla nas holgą. I jak to holga - tu nieostro, tam poruszenie - ale ogólnie pięknie oddała klimat.










7 komentarzy:

bawgaj pisze...

fajna seria ;]

kinga taukert pisze...

klimatycznie, efemerycznie, holgastycznie! I heart :)

* sylvia * * 333 * pisze...

Piękne zdjęcia!
Uwielbiam je wszystkie.

Pozdrawiam, Sylvia.

kufel pisze...

świetna seria:)

Jola Szarszewska pisze...

bardzo smacznie :)

For oneself I will draw the world.. pisze...

interesujace ujecia ;d

ola pisze...

wiele lat temu też uchwyciłam ten neon hotel madrid na kliszy (: fajnie znów zobaczyć ten skrawek