piątek, 22 stycznia 2010
czwartek, 21 stycznia 2010
hej hej dobre dusze :) 1% dla Szymka
Nie zawsze dzieci rodzą się zdrowe, czasami trzeba im pomóc by wyzdrowiały. Dwa lata temu urodził się synek znajomego fotografa - Piotra Ulanowskiego , Szymek po urodzeniu przeszedł poważną operacje serduszka, teraz operacja jest znów potrzebna by chłopiec mógł żyć i się rozwijać. Jeśli chcesz pomóc i poznać szczegóły zapraszam na STRONĘ SZYMKA

zdjęcie: Piotr Ulanowski

zdjęcie: Piotr Ulanowski
wtorek, 19 stycznia 2010
Marta i Aaron czyli ślub polsko szkocki
pamiętacie tą parę? byłam z nimi na Gran Canarii. Wczoraj Bridelle wyróżniło zdjęcia z ich ślubu, zamieszczono sporo zdjęć i całą opowieść, jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć to zapraszam
przygotowania
ceremonia
wesele
plener
a ja jako zachętę umieszczę tu moje ulubione klatki :) to był naprawdę piękny ślub, starannie przygotowany i przemyślany przez Martę. Brawa dla Niej!






















hmm jakoś więcej wyszło mi tych zdjęć niż tylko 'kilka" ;) ale i tak na Bridelle jest ich o wiele więcej...
przygotowania
ceremonia
wesele
plener
a ja jako zachętę umieszczę tu moje ulubione klatki :) to był naprawdę piękny ślub, starannie przygotowany i przemyślany przez Martę. Brawa dla Niej!






















hmm jakoś więcej wyszło mi tych zdjęć niż tylko 'kilka" ;) ale i tak na Bridelle jest ich o wiele więcej...
środa, 30 grudnia 2009
poniedziałek, 14 grudnia 2009
środa, 9 grudnia 2009
jestem fotografem i pracuję jeden dzień w tygodniu
prawda to? niestety to wierutna bzdura :) ktoś to nawet ładnie opisał i zrobił piękny diagram http://www.ispwp.com/the-secret-life-of-wedding-photographers.html
jak to dobrze że kocham tą pracę, męczyłabym się strasznie gdyby tak nie było ;)
wszystkie zamieszczone wypowiedzi w tym artykule są jakby moje, spodobało mi się zwłaszcza określenie Jamie'go Boswortha (...) "where April to November is one long blur" ładniej bym tego nie ujeła :) Moja rodzina i przyjaciele wiedzą że w te miesiące mnie nie ma, odzywam się skruszona zwykle wczesną zimą by znów nawiązać kontakty. Dobrze że jest zima :)
jak to dobrze że kocham tą pracę, męczyłabym się strasznie gdyby tak nie było ;)
wszystkie zamieszczone wypowiedzi w tym artykule są jakby moje, spodobało mi się zwłaszcza określenie Jamie'go Boswortha (...) "where April to November is one long blur" ładniej bym tego nie ujeła :) Moja rodzina i przyjaciele wiedzą że w te miesiące mnie nie ma, odzywam się skruszona zwykle wczesną zimą by znów nawiązać kontakty. Dobrze że jest zima :)
środa, 2 grudnia 2009
i jeszcze raz
STRASZNIE ciężko pracuje mi się nad tą sesją, nie dlatego, że zdjęcia nie wyszły i trzeba je ratować, nie dlatego, że z modelami coś nie tak - bo widać że Marta jest piękną kobietą a Aaron w swoim szkockim stroju wygląda bosko (btw po ich ślubie i weselu gdzie zobaczyłam kilku facetów w takich spódniczkach stwierdziłam że to jest niesamowicie elegancki, męski i seksowny strój ;))
ale dlatego, że patrzę na takie zdjęcie i myślę o tym że w tym jacuzzi z widokiem na ocean pluskałam się nie raz. Oczywiście chciałabym cudownym sposobem znaleźć się tam za chwilę i znów pomoczyć pupę ;)
Praktycznie cała sesja jaką tu pokażę była zrealizowana w hotelu gdzie mieszkaliśmy. A jeśli nie na terenie hotelu to w najbliższej okolicy - np na wydmach zwanych Dunas de Maspalomas. Marta z Aaronem przylecieli do nas na chwilę na zdjęcia, na zbyt krótką chwilę :)
ale dlatego, że patrzę na takie zdjęcie i myślę o tym że w tym jacuzzi z widokiem na ocean pluskałam się nie raz. Oczywiście chciałabym cudownym sposobem znaleźć się tam za chwilę i znów pomoczyć pupę ;)
Praktycznie cała sesja jaką tu pokażę była zrealizowana w hotelu gdzie mieszkaliśmy. A jeśli nie na terenie hotelu to w najbliższej okolicy - np na wydmach zwanych Dunas de Maspalomas. Marta z Aaronem przylecieli do nas na chwilę na zdjęcia, na zbyt krótką chwilę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

