czwartek, 27 sierpnia 2009

Ania plener

Ania od Andrzeja. Przepraszam że tak sączę te zdjęcia ostatnio ale nie mogę się powstrzymać - co mi jakieś zapadnie w serce przy obrabianiu to chcę się nim podzielić. Ania z Andrzejem już się pewnie niecierpliwią w oczekiwaniu na całość ale chciałam im tu dać znać że materiał się obrabia i już niedługo :)

3 komentarze:

1/2 A&A pisze...

To raczej podsycana przez Ciebie, intensywna, wręcz dziecięca ciekawość niż zniecierpliwienie. Artystów się nie pogania, a pokłady cierpliwości mamy zasobne... :)

PerfectMoment pisze...

jest ciekawość - czyli jest dobrze :)

Anisia pisze...

Piękne zdjęcie!