wtorek, 21 września 2010

za oknem jesień pełną gębą

myślicie że tą gębę to ma pełną jabłek antonówek czy może prawdziwków? ;)

Zaczął się dla mnie czas imbiru i soku malinowego, polecam herbatę z tymi dodatkami wszystkim tych którym zimno (kup świeży imbir, obierz, skrój ze dwa plasterki i wrzuć razem z herbatą, zalej wrzątkiem, odczekaj, wlej sok, delektuj się).

A tym którym brakuje energii dedykuję poniższe zdjęcie, to ostatni mazurski plener, okolice Giżycka, w Warszawie wtedy siąpiło a my z Agnieszką i Marcinem łapaliśmy słońce.

3 komentarze:

Olesku.pl pisze...

Dobre to słońce, dobre :))

Wyższa Szkoła Artystyczna pisze...

świetne zdjęcia, żałuje teraz, że już TEN dzień mam za sobą, bo bym skorzystała z Twoich usług.

AmarantStudio pisze...

Świetne, żywiołowe!! :)