środa, 4 kwietnia 2012

Julita - sesja buduarowa

Lubię robić zdjęcia, można powiedzieć że to kocham. Jest to moja pasja i życie. Jeśli jednak miałabym wybierać jaką fotografię najbardziej lubie robić to dla mnie odpowiedź jest jasna sesje buduarowe.

Po pierwsze jest to dla mnie proste (a leniuch we mnie wtedy się cieszy ;)) bo widzę w kobietach piękno. Widzę to kiedy ich spojrzenie błyszczy, która poza ukazuje ich delikatność albo moc i zmysłowość. Wystarczy wtedy tylko złapać to aparatem.

Po drugie - wiem, że te zdjęcia działają terapeutycznie ;) Wiem, ze potrafią zmienić życie, górnolotnie to brzmi ale to prawda, mam już na koncie przynajmniej jedno małżeństwo gdzie znajomość zaczęła się od tego, że pewien pan na serwisie randkowym spojrzał na zdjęcie ... i tak zaczęła się znajomość zakończona przysięgą :)

No nic, dosyć pisania, czas na zdjęcia. Sesja buduarowa z fenomenalną Julitą. Zapraszam :)











2 komentarze:

Monika pisze...

Smakowita sesja!! A ten fioletowy fotel boski :)

Iwelina Kolew pisze...

Zaje.....a!