środa, 29 października 2008

E&M kilka zdjęć z wesela, kilka zdjęć z pleneru

specjalnie dla cioci TupTup :)



i coś z szalonego wesela z totalnie zakręconymi ludźmi :)












wtorek, 28 października 2008

Ewa i Maciek zapowiedź

pamiętacie może jak pisałam o mojej najbardziej szalonej parze? udało nam się w końcu zrealizować plener, nie mogło być szablonowo i "bezpiecznie" i mimo wiatru oraz chłodu E&M zmierzyli się z wodą ;)


nie wiem kiedy dam resztę fot, nie wiem kiedy umieszczę coś z tej całej masy jaka czeka na dyskach bo... proszę Państwa... już za kilka dni ... URLOP. KIlkanaście dni bez komputera, bez pracy, w słońcu/albo deszczu Portugalii ;) oj należy mi się po tych miesiącach bez wolnych weekendów, bez najczęściej ani jednego wolnego dnia w tygodniu.

Mam nadzieję że wrócę wypoczęta - bo w tej chwili w kościach (kręgosłupie ;)) czuję te godziny przesiedziane przed monitorem przy obróbce fot, te godziny przelatane z ciężkim aparatem na szyi i jednocześnie drugim w dłoni...

o rany

jak ja wytrzymam kilkanaście dni bez pracy? ;D

poniedziałek, 20 października 2008

Ania i Radek nietypowy plener dla niekonwencjonalnej pary ;)

ot zwariowani ludzie to i plener nie mógł być klasyczny ;)
A&R przyjechali po mnie pod dom, a ja skorzystałam z okazji i zaprosiłam ich do kuchni co by im zrobić zdjęcie pod obrazem ;) tak jest, ten obraz wisi u mnie w kuchni, na fioletowej ścianie, a ja by objąć ich obiektywem prawie wlazłam do zlewu :) później tylko znajomy Ani i Radka który był z nami na plenerze dostał w twarz moją blendą gdy ją rozkładałam (180 cm długości, by ja rozłożyć na miejscu zdjęć wychodziłam na ulicę ;) ) i mogliśmy jechać na spotkanie przygody ;)














ps. uwielbiam takie plenery slubne

niedziela, 19 października 2008

Ania i Radek, zapowiedź ;)

plenerek był...
:)


piątek, 17 października 2008

trochę emocji - zdjęcia z ceremonii w malutkim bieszczackim kosciele

Marta i Krzysiek, bieszczacki ślub, w wiosce Rzepeć, dookoła żółto zielone góry, powietrze które wypełnia płuca po same brzegi i ta piękna słoneczna pogoda - złota jesień. A w kościele było skupienie, łzy wzruszenia, radość chwili. Wszystkiego dobrego :)






ps. a ja nie mogę odżałować że nie udało nam się zrealizować pleneru w tych pięknych górach.

wtorek, 14 października 2008

:)

wtorek, 7 października 2008

PL - FR

niedawno robiłam polsko francuski plener, a kto jest skąd to już zagadka dla Was. Pogoda była średnia - podobno paryska mocno bo tam najczęściej chmury oznaczają płaskie szare niebo. Ale trochę koloru i radości mam nadzieję że udało mi się złapać.