
czwartek, 27 sierpnia 2009
Ania plener
Ania od Andrzeja. Przepraszam że tak sączę te zdjęcia ostatnio ale nie mogę się powstrzymać - co mi jakieś zapadnie w serce przy obrabianiu to chcę się nim podzielić. Ania z Andrzejem już się pewnie niecierpliwią w oczekiwaniu na całość ale chciałam im tu dać znać że materiał się obrabia i już niedługo :)


wtorek, 25 sierpnia 2009
co można zrobić w przerwie wesela?
można wyskoczyć na kilka zdjęć :) tą parę już znacie - to moja para z wodnego pleneru ślubnego o której pisałam kilka postów temu. Na ich weselu znaleźliśmy chwilkę by wyskoczyć na szybką sesję, moim zdaniem dobrze zrobiliśmy ;)











piątek, 21 sierpnia 2009
wtorek, 18 sierpnia 2009
A&A wariaci z Konina :)
zapowiedź ;) to ta para o której była wzmianka w poprzednim poście - szalony plener poślubny - dosłownie poślubny bo robiliśmy go w niedzielę :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2009
wodniacy ;) czyli plener Oli i Daniela
niedziela, 9 sierpnia 2009
zapach wody
uwielbiam go a Wy? i nieważne że czasami śmierdzi rybami, że woda która jest w najbliższej okolicy nie jest zbyt czysta, nic mi nie przeszkadza. Woda, wiatr i słońce - ta mieszanka mnie upaja :)
kilka dni temu jedna z moich par zabrała mnie na plener nad Zegrze, jestem im bardzo wdzięczna bo była to dla mnie wielka frajda. Płyneliśmy sobie po Zegrzu, słońce świeciło a wilki morskie i śródlądowe opowiadały swoje przygody ;) teraz wilki nurkują w ciepłym kraju oglądając jakieś bajeczne rafy koralowe a ja próbuję sobie przypomnieć ten zapach, wody, wiatru, nagrzanej słońcem skóry.
Dzięki :)
btw - uwielbiam wodę, morze, jeziora - paradoksem jest to że nie potrafię pływać ;)
kilka dni temu jedna z moich par zabrała mnie na plener nad Zegrze, jestem im bardzo wdzięczna bo była to dla mnie wielka frajda. Płyneliśmy sobie po Zegrzu, słońce świeciło a wilki morskie i śródlądowe opowiadały swoje przygody ;) teraz wilki nurkują w ciepłym kraju oglądając jakieś bajeczne rafy koralowe a ja próbuję sobie przypomnieć ten zapach, wody, wiatru, nagrzanej słońcem skóry.
Dzięki :)
btw - uwielbiam wodę, morze, jeziora - paradoksem jest to że nie potrafię pływać ;)

piątek, 7 sierpnia 2009
o dziwo dalej muzycznie ;)
naprawdę nie chciałam bo to blog o fotografii niby - ale w moim radiu PIN usłyszałam właśnie kawałek który od jakiegoś czasu zawsze sprawia, że wykonuję dziwne ruchy pupą i ogólnie zachowuję się dziwnie (tak - wyglądam wtedy zabawnie ;)). Znacie na pewno ten numer - niestety na youtube nie ma klipu żadnego bo to kawałek z 1981 roku ale posłuchajcie
dlaczego tak na mnie działa ta piosenka?
ze dwa lata temu obejrzałam fantastyczny film Little Miss Sunshine, od tamtej pory Olive jej główna bohaterka jest moją chyba ulubioną rola dziecięcą w filmie a kawałek 'superfreak' kojarzy mi się właśnie z nią i z tym filmem.
to mądry film, o wzorcach, rolach, wpasowywaniu się w obowiązujące kanony, o przegranych i zwycięzcach. Śmiałam się i płakałam na tym filmie, tylko ostrzegam, jeśli go obejrzycie możecie wzorem Olive już zawsze przy piosence superfreak wykonywać dziwny układ taneczny ;)
dlaczego tak na mnie działa ta piosenka?
ze dwa lata temu obejrzałam fantastyczny film Little Miss Sunshine, od tamtej pory Olive jej główna bohaterka jest moją chyba ulubioną rola dziecięcą w filmie a kawałek 'superfreak' kojarzy mi się właśnie z nią i z tym filmem.
to mądry film, o wzorcach, rolach, wpasowywaniu się w obowiązujące kanony, o przegranych i zwycięzcach. Śmiałam się i płakałam na tym filmie, tylko ostrzegam, jeśli go obejrzycie możecie wzorem Olive już zawsze przy piosence superfreak wykonywać dziwny układ taneczny ;)
środa, 5 sierpnia 2009
podziel się muzyką
Wzorem Sebastiana zwanego Garym ;) chciałam Wam pokazać co tam u mnie słuchać w głośnikach jeśli już zdecyduję się włączyć jakąś muzykę. Przyznam się że najlepiej pracuje mi się w ciszy, a jeśli już słucham to np czarownicy z mojej ulubionej płyty
i
uwielbiam tą kobietę, gdy jeszcze zbierałam płyty każda po kolei przez Nią wydawana lądowała na półce. Płyty zostały w poprzednim mieszkaniu ale muzyka nadal czasami rozbrzmiewa z głośników
i niewiele przenosząc się dalej - moja platoniczna miłość
;)
nawet z wąsami mi się podoba ;)
no dobra, to do pracy wracamy rodacy
i
uwielbiam tą kobietę, gdy jeszcze zbierałam płyty każda po kolei przez Nią wydawana lądowała na półce. Płyty zostały w poprzednim mieszkaniu ale muzyka nadal czasami rozbrzmiewa z głośników
i niewiele przenosząc się dalej - moja platoniczna miłość
;)
nawet z wąsami mi się podoba ;)
no dobra, to do pracy wracamy rodacy
wtorek, 4 sierpnia 2009
Dorota i Marcin
Subskrybuj:
Posty (Atom)