niedziela, 5 października 2008

a czwartego października

odbył się ślub Ewy i Maćka ;)

(znajomych podczytujących tego bloga pragnę uspokoić, nie chodzi o mnie ani tym bardziej mojego Maćka:))


Chodzi o pewną szaloną i bardzo sympatyczną parę która w moim prywatnym rankingu plasuje się na pierwszym miejscu pod względem spontaniczności, nieszablonowości i ogólnej gotowości na wszystkie najbardziej szalone rzeczy ;)

Na dowód mam zdjęcia - ale z nimi trzeba poczekać aż się uporam z wcześniejszymi reportażami.

a teraz ogłoszenie parafialne:
W ciągu najbliższych dni będzie zmieniana moja strona firmowa, przenoszę się do innego hostingu, zmieniam dizajn, szykuję nowe materiały - więc zdarzyć się może że strona może nie działać, bądź działać tylko częściowo. Podobnie z moim głównym mailem ewaATperfectmoment.pl Za utrudnienia przepraszam, mam nadzieję że chwilowe problemy zostaną wynagrodzone gdy nowa strona zawiśnie:)

środa, 1 października 2008

coś pięknego

Do kategorii wpisów dorzucam nową, COŚ PIĘKNEGO. Czasami spotykam zdjęcia które zatrzymują na dłużej, zapadają w pamięć, dotykają PRAWDY. Chciałoby się dzielic z nimi - bo niosą w sobie coś ważnego. A skoro mam tego bloga i sporo osób tu zagląda (za co dziękuję) to może w kimś o podobnej wrażliwości takie zdjęcia osiądą i nie wiem, dadzą mu coś nienazwanego.

Tak więc dziś kategorię otwierają zdjęcia Alessandry Sanguinetti, cykl zdjęć prowadzony od 1999 roku. Dwie kuzynki jako bohaterki, resztę zobaczycie na zdjęciach

część pierwsza cyklu

część druga cyklu

i zachęta:


Alessandra Sanguinetti
ARGENTINA. Buenos Aires. 2002. The Answer.

Alessandra Sanguinetti
ARGENTINA. Buenos Aires. 2001. The Madonna.

wtorek, 30 września 2008

praska ekipa

praska ekipa i praski sobotni plener. Koniec zeszłego tygodnia stał u mnie pod znakiem realizowania zaległych plenerów, pogoda nas nierozpieszczała ostatnio a te trzy dni kończące tydzień były piękne, słoneczne, troszkę chłodne - ale podobno żadnej z moich panien młodych nie było zimno ;)

poniedziałek, 29 września 2008

słońce


słońce wiatr zapach jeziora

piątek, 19 września 2008

Sylwia i Piotr 6 września 2008

na początku września wybrałam się do Poznania, intensywna podróż, nie było nawet chwili czasu bym zobaczyła Jeżyce i ulicę Roosvelta, a kiedyś tam dziecięciem będąc ;) obiecałam sobie, że jak będę w Poznaniu, to odwiedzę te miejsca poznane dzięki książkom Musierowicz. A tu nic ;) nie dało się, ale na pewno kiedyś się uda :) W każdym bądź razie dane mi było uczestniczyć w wielkim dniu Sylwii i Piotra. Sylwia zaskoczyła i zauroczyła suknią - przepiękny, bardzo oryginalny i nowoczesny model. Popatrzcie zresztą sami.








a tu ryż jak płatki śniegu :)


środa, 17 września 2008

stworzonko

na jednym z wesel, tuż za parą młodą znalazłam to oto stworzonko.
Psychodeliczne lekko ale w tym jego urok. Przypomniało mi o moim pomyśle na pewną sesję - tak więc jeśli ktoś ma na zbyciu wyleniałe stworzonka to chętnie przyjmę. Serio. ;)

wtorek, 16 września 2008

Asia i Łukasz plener