poniedziałek, 7 września 2009

powrót Ani i Andrzeja

tyle że we wpisie z większą ilością zdjęć. Bohaterów dnia 01.08 zobaczyłam dopiero tuż przed ceremonią, umowę podpisaliśmy na odległość (oboje mieszkają w POznaniu, ja w Warszawie - jakoś nie składało się ;)) a z Konińskiego dworca odebrał mnie brat bliźniak panny młodej (pozdrawiam Ziutka ;)) Nie wiedziałam więc czego się spodziewać, a było dobrze nawet lepiej niż dobrze. Para ideał dla fotografa, uczuciowi, spontaniczni i z luzem który sprawia że opowieść sama się układa w kadrach.
























































jeśli tylko zawitam do Poznania idziemy na kawę i McDonaldowe lody ;)

wtorek, 1 września 2009

buduarowo czyli akcja i akty ;)

Kobiety które do mnie przychodzą na sesje aktowe czasami mówią że robią te zdjęcia dla męża, dla chłopaka, dla kochanka. A ja sobie myślę że to tylko preteksty - One to robią dla siebie, by móc na siebie popatrzeć czyimś okiem, czasami by się docenić, czasami by potwierdzić tylko to co same wiedzą. Te dwie foty z ostatniej zeszłotygodniowej sesji.





z drugim zdjęciem wszystko jest okej - tyle że dyskrecja mnie zobowiązuje ;)

czwartek, 27 sierpnia 2009

Ania plener

Ania od Andrzeja. Przepraszam że tak sączę te zdjęcia ostatnio ale nie mogę się powstrzymać - co mi jakieś zapadnie w serce przy obrabianiu to chcę się nim podzielić. Ania z Andrzejem już się pewnie niecierpliwią w oczekiwaniu na całość ale chciałam im tu dać znać że materiał się obrabia i już niedługo :)